*SZCZEGÓŁOWY OPIS PROCESU:
1️⃣ Mycie nadwozia + sealant na lakier (do 12 tygodni - w celu podbicia szklistości, nadania hydrofobowości, łatwiejszego domywania pojazdu), czyszczenie wnęk drzwiowych, kół, osuszanie lakieru, dressing na opony.
2️⃣ Opróżnienie wnętrza - wyciągnięcie wszystkiego co możliwe, począwszy od rzeczy pozostawionych w bagażniku, drobiazgów w podłokietniku, przez dywaniki, na gumowych wkładkach w schowkach kończąc.
3️⃣ Po przygotowaniu, rozpoczynam etap pozbycia się piasku i kurzu z całego auta (od podsufitki na podłodze kończąc). Przy pomocy odkurzacza, sprężonego powietrza oraz dodatkowych akcesoriów wybijam i pochłaniam piach oraz kurz z całego wnętrza (ciśnienie szczególnie ważne jest podczas odkurzania tapicerki materiałowej - nawet najlepsze odkurzacze nie są w stanie wybić całego kurzu z foteli czy kanapy, nie mówiąc już o podłodze - to z kolei bardzo istotna sprawa przed praniem poszczególnych elementów). Dodatkowo przy pomocy pistoletu i pędzelka usuwam pył ze wszystkich kratek wentylacji, całej deski rozdzielczej, drzwi, schowków, szyn - wszystkich detali.
4️⃣ Samochód wolny od wszelkich "luźnych naleciałości" mogę poddać gruntownemu czyszczeniu. Tu przy pomocy szczoteczek, mikrofibr, patyczków czy wykałaczek usuwam zanieczyszczenia z możliwie każdego zakamarka. Czyszczone są wszystkie tworzywa sztuczne (plastiki), kratki nawiewu, kierownica, schowki, manetki od kierunkowskazów, maskownice głośników, pedały, guziczki, przyciski - w skrócie wszystko co się da!
5️⃣ Ekstrakcyjne pranie foteli i tylnej kanapy (+/- ew. bagażnik/dodatkowe miejsca oraz czyszczenie boczków drzwiowych).
🫵 W przypadku tapicerki skórzanej - odpowiednie czyszczenie -> aplikacja odżywki + aplikacja polimeru (wszystko w odpowiednich odstępach czasowych).
6️⃣ Dobrze oczyszczone auto otrzymuje "dressing" na wszelkie tworzywa sztuczne. Warstwa ochronna (dla laików - coś jak wosk na lakier) pozwalająca dłużej utrzymać wnętrze w czystości - jest antystatyczna, chroni plastiki przed blaknięciem i promieniowaniem UV. To jak dla mnie "must-have" - skoro Państwa "4 koła" dostały druga młodość naprawdę warto, aby stan ten przy najmniejszym nakładzie pracy (odkurzenie po sobie czy "przetarcie deski" suchą fibrą) utrzymywał się miesiącami.
7️⃣ Ostatnim etapem jest umycie szyb, odkurzenie jeszcze raz, tak aby we wnętrzu nie było najmniejszego paproszka, który mógł dostać się z zewnątrz czy podczas czyszczenia. Auto jest dokładnie oglądane raz jeszcze, nanoszone ewentualne poprawki, ostatnie szlify.
8️⃣ W okresie zarówno zimowym jak i letnim podczas suszenia auta, czyszczone i zabezpieczane są wszystkie wyjęte na początku elementy wnętrza (gumki, wkładki, dywaniki). Tak przygotowane lądują z powrotem na podłodze, w schowkach - swoich miejscach.
9️⃣ Ozonowanie - w moim odczuciu konieczność! (wnętrze pojazdu zostaje całkowicie odkażone) - pozwala pozbyć się wszelkich zapachów, drobnoustrojów, zwalcza pleśń, odgrzybia klimatyzację. Proces od którego często zaczynam, że względów zapachowych (utleniający się ozon nie należy do przyjemnych "woni" - po skończonej pracy jest już niewyczowalny)
🎁 Prezent w postaci 2 mikrofibr i 200ml cleanera do bieżącej pielęgnacji oraz zawieszki zapachowej (dla posiadaczy "skór" dodatkowa mikrofibra + 100ml preparatu czyszczacego)
👉 W grubszym skrócie: tak mniej więcej przebiega ten proces - wnętrze samochodu często otrzymuje drugą młodość (w przypadku nowszych aut pozwala utrzymać salonowy stan znacznie dłużej)! Zabieg trwa od 8/9h i dłużej.
👀 Podsumowując cały wywód - ważne jest aby podjechać na oględziny, abym mógł poznać oczekiwania i przede wszystkim ustalić zakres i metodologię pracy (wbrew pozorom to nie "poziom zabrudzenia" decyduje o cenie!). Wiedząc, co chcą Państwo uzyskać, widząc stan wszystkich tworzyw czy "skór", jestem w stanie zaproponować rozwiązania i wycenić swoją pracę.
Z opinii moich klientów śmiało stwierdzam, że poddanie pojazdu takiemu zabiegowi raz w roku pozwala zaoszczędzić zarówno czas jak i pieniądze - utrzymanie czystości we własnym zakresie zajmie bowiem chwilę, a sumując koszta comiesięcznych "kompletów" na myjniach okazuje się, że też zostaje kilka groszy w kieszeni 😎👌